Dobrze wychować psa można tylko wtedy, gdy porówna się jego zupełnie odmienny sposób zachowania z naszym i uwzględni odziedziczone skłonności. Pies widzi otoczenie tylko z własnej, psiej perspektywy. Pan nie jest dla niego człowiekiem, a jedynie przewodnikiem sfory. Popełnia się zasadniczy błąd oceniając postępki psa po ludzku i przypisując mu ludzkie uczucia, albo motywacje oraz oczekując odeń czegoś w rodzaju ludzkiej logiki. Takie błędne podejście wpływa niekorzystnie na wzajemne stosunki.

Reakcje psa wypływają z  odruchów i  podstawą  ich  jest  instynkt.   Gdy wiemy jak nasz pies, w tym czy innym przypadku, zareaguje oraz jakie będą instynktowne zachowania, możemy to wykorzystać w pracy wychowawczej.
Pomimo różnych sposobów postępowania psa, wynikających z odruchów i instynktu, nie zapominajmy nigdy, że ma on także coś w rodzaju duszy.
Kto kiedykolwiek zawarł przyjaźń z psem, ten na pewno zaznał objawów uczuć, które bez wątpienia są czymś więcej niż działaniem pod wpływem odruchów lub instynktu. Wiele psów wyczuwa nastrój swego pana, nawet gdy jest on dla ludzi trudny do zauważenia, i reaguje często tylko nieznacznym życzliwym ruchem, który koniecznie trzeba zrozumieć.